Głód i ogromne szczury w budynku. W takich warunkach Polacy pracują we Francji

Kow 2013-10-11
  • La Chapelle d'Angillon
  • Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta

O sytuacji Polaków pracujących przy zbiorze jabłek we Francji poinformowało RMF FM. - Zostaliśmy oszukani, nie mamy odpowiedniej opieki lekarskiej, nie mamy nawet na jedzenie - opowiadają pracownicy gospodarstwa La Chapelle d'Angillon w środkowej Francji. Mieszkają w zawilgoconym i zapleśniałym budynku, w którym biegają szczury.

Jak donosi RMF FM do wyjazdu pracownicy zostali zwerbowani przez jedną z wrocławskich agencji pracy. Obiecywano im 50 euro dniówki i stawki godzinowe.

Na dworcu autobusowym, z którego ruszał do Francji ich autokar, kazano im podpisać umowy in blanco. Powiedziano im, że zmienione zostaną tylko szczegóły. Okazało się jednak, że muszą pracować na akord, w efekcie zarabiają na godzinę maksymalnie 3 euro. Sami płacą sobie za wyżywienie. Niektórzy przymierają głodem.

- Raz dostaliśmy jakąś zaliczkę, ale później zabrakło nam na jedzenie, bo na kolejne pieniądze mamy czekać tygodniami. W tym momencie nie mam co jeść. Muszę pożyczać pieniądze albo jeść po prostu jabłka, które zbieram. Chodzimy też na grzyby, bo musimy jeść to, co znajdujemy. Jemy praktycznie jedną kromkę chleba dziennie, na obiad jakieś grzyby i to wszystko - mówi jeden z rozmówców reportera RMF FM.

Zdaniem rozgłośni Polacy mieszkają też w koszmarnych warunkach. W ich budynku jest wilgoć, smród, szczury, brudne toalety i prymitywna kuchnia. W razie wypadków przy pracy nie mają zagwarantowanej opieki lekarskiej. - Mamy niestabilne drabiny, z których spadło już wiele osób. Jedna dziewczyna miała złamane żebro i problemy z nerkami - mówią.

Polacy pracujący w gospodarstwie nie znają francuskiego, czują się zastraszeni i odcięci od świata. Do najbliższego miasteczka jest 35 kilometrów. Chcieliby wyjechać, ale nie mają pieniędzy na podróż powrotną. Co najdziwniejsze, pracownicy zatrudnieni w innych budynkach na terenie gospodarstwa, opłacani za godzinę, są zadowoleni z warunków pracy.

Chcesz na bieżąco otrzymywać najważniejsze informacje? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Podziel się: Facebook

Komentarze (9)

  • 54bodek

    Oceniono 18 razy 18

    Ludziska, kiedy wy się nauczycie; nigdy niczego nie podpisuje się "in blanco" . Bo prawie zawsze wychodzi się na tym jak Zabłocki na mydle...
    ------------------------------------------------------
    bigosogroch.blogspot.com/

  • stan-1

    Oceniono 20 razy 16

    Wracajcie, jabłek do zbierania w kraju nie braknie, jak słyszę szczury też mamy swoje.

  • rudi_0

    Oceniono 13 razy 11

    Njuss powyzszy powinien zawierac dedykacje dla sp. Kombinatu Sadowniczego w Grudyni na Opolszczyznie.
    K...wa , czy w Polandii nawet jabek juz nie ma ?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX