25 lat więzienia dla mordercy: utopił byłą dziewczynę w kałuży 'bo go zdradziła'.

az 2013-10-29
  • Oskarżeni podczas pierwszego dnia procesu Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Dwudziestolatek, który zmasakrował i utopił swoją byłą dziewczynę, został skazany przez szczeciński sąd okręgowy na 25 lat więzienia. Kolega, który mu pomagał - na 10 lat. Matka mordercy dostała wyrok w zawieszeniu za zacieranie śladów zbrodni

Ta zbrodnia w grudniu 2011 r. wstrząsnęła całym miastem.

Dominik K. (21 lat, okulary, edukację zakończył na gimnazjum, ale wygląda raczej jak komputerowiec, a nie dresiarz) i Michał J. (20 lat, nieco opóźniony w rozwoju, po zawodówce) ostro tego dnia pili. Najpierw pół litra wódki we dwóch, a potem 0,75 l w trójkę, z kolegą. Wieczorem na swojej drodze spotkali Sylwię S., byłą dziewczynę Dominika.

Kilkadziesiąt minut przed tragedią, policjanci zostali wezwani do awantury w autobusie. Jak się okazuje, brali w niej udział oskarżeni, Sylwia S. i ich piętnastoletni znajomy. Ten ostatni został z komisariatu zawieziony do domu, dwaj agresywni mężczyźni dostali po mandacie za zakłócanie porządku. Zostali zwolnieni, podobnie jak Sylwia S.

Nad Odrą ich drogi ponownie się przecięły. Dominik K. miał w sercu żal, bo ona - jak wynika z jego relacji - zdradziła go, co było według niego powodem ich rozstania. Jak sam to ujął, dostał szału. Bił ją, zranił w szyję rozbitą butelką, którą podał mu Michał J., topił w kałuży, w końcu przy pomocy kolegi zaciągnął ciało do Odry i wrzucił do rzeki. Po wszystkim poszli do rodziców Dominika. Jego matka Mariola K., również oskarżona w tym procesie (o pomoc w zacieraniu śladów), uprała im zakrwawione ubrania.

W czasie śledztwa i procesu oskarżeni podawali sprzeczne wersje. Np. podczas jednego z przesłuchań Michał J. odwołał część wyjaśnień, twierdząc, że przyznał się do współudziału, bo policjanci go bili. W sądzie jednak i z tego się wycofał. Koniec końców podtrzymał swoją opowieść o przebiegu zbrodni, zaprzeczył jednak, aby to on był pomysłodawcą wrzucenia Sylwii do rzeki.

Sąd skazał Dominika K. na 25 lat więzienia. Z zastrzeżeniem, że o warunkowe zwolnienie będzie się mógł starać po 20, a nie po 15 latach spędzonych za kratami. Jego kolega Michał J. dostał 10 lat. Matka - dwa lata w zawieszeniu na cztery.

Ta ostatnia podczas przesłuchania mówiła o swoim synu: - Ten świr ciął się, pił i ćpał, był w ośrodku. Wiedziałam, że to się kiedyś tak skończy. Mówili, że mają brudne ubrania, to kazałam im wrzucić je do pralki. Poprosili o rękawiczki, to im je dałam. Nie wiem, do czego były im potrzebne. Dopiero po południu, kiedy zadzwoniła córka, dotarło do mnie, co zrobił. Córka powiedziała, że Dominik zabił dziewczynę, było już o tym w internecie. Pamiętam ją, taka mała i drobna. Raz u nas nawet spała.

Podziel się: Facebook

Komentarze (67)

  • twczupakabra

    Oceniono 247 razy 89

    Pozdrawiamy "przrciwnikow" kary smierci !
    Jedno pytanie :
    Dlaczego nie opodatkujecie sie ekstra na utrzymywanie przy zyciu waszych pupilkow...dlaczego normalni ludzie musza placic ten najbardziej haniebny rodzaj haraczu , jakim jest sponsorowanie mordercom ich dalszego zycia !?

  • marekwin

    Oceniono 135 razy 69

    Taki wyrok to kompromitacją wymiaru sprawiedliwości. Prosi się o wyrok- główny winowajcą dożywocie, ten co mu pomagał 20, matka 10.

  • rumpa

    Oceniono 85 razy 43

    A ja zapraszam przed sąd mamusię i tatusia - mam parę pytań, jak wychowywali syna, czy bili, wrzeszczeli, upokarzali, znęcali się, pili przy nim. Co zrobili gdy pojawiła się agresja i autoagresja?
    Bo chyba mamy zaniedbanie ze skutkiem śmiertelnym.
    I mam w dupie, czy tatuś był czy się zmył. Jak się zmył, to mają go przywlec za rzyć i zadać proste pytania, kto go zwolnił z obowiązku wychowywania i dbania o dobrostan syna.
    To się nie bierze znikąd.
    Takie są efekty, jak się rozmnażają debile, a kolejne debile z pomocy społecznej nie reagują.
    Bo k… nie reagujecie!!!!!!!!!!!
    Mam dookoła dziesiątki dzieciaków, bitych, oglądających co dzień naćpanych i naprutych rodziców, uczone kradzieży, głodne. Nie robicie nic.

  • prawdziwy_malkontent

    Oceniono 107 razy 25

    Dlaczego w takich sytuacjach jesteśmy wyrozumiali i wsadzamy takich zwyrodnialców do darmowego hotelu z pełną obsługą ? Dlaczego nie działa prawo Hammurabiego w takich przypadkach? Po co mamy być dobroduszni i utrzymywać takiego gnoja ? Po co mu dawać drugą szanse? Zasługuje na to?

  • frajtak

    Oceniono 25 razy 19

    "Ta zbrodnia w grudniu 2011 r. wstrząsnęła całym miastem."

    Ale JAKIM miastem? Dziennikarskie ABC to podawanie miejsca zdarzeń.

  • twczupakabra

    Oceniono 131 razy 19

    Trzy Zasady :

    1.Zniesienie kary smierci jest zbrodnia przeciwko Ludzkosci.
    2.Tam gdzie zidiociale panstwo znosi ja , tam wykonuja ja bandyci.
    3.Kazdy unicestwiony zbrodniarz = ocalone ludzkie istnienia.

  • citisus

    Oceniono 5 razy 5

    A dlaczego nie dożywocie???? Taki świr wyjdzie po 20 i znowu kogoś zabije. Kto odbiera komuś życie powinien być odseparowany od społeczeństwa na zawsze. I skierować do ciężkiej roboty, a nie na koszt spoleczeństwa.

  • zerozer52

    Oceniono 19 razy 5

    No przecież to zrobili katolicy.

  • zimmel

    Oceniono 17 razy 3

    Nie może być kary śmierci bo mamy sędziów i prokuratorów takich jak Zero i im podobni .Oni by wszystkich komunistów wywieszali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX